DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU!

"Fejs Bóg"
to próba zmierzenia się z fenomenem
największego portalu społecznościowego na świecie.
Kim jest Fejs Bóg?
Jaki jest jego zasięg?
Do czego zmierza?
W jaki sposób udaje mu się pozyskiwać nowych
wyznawców?
„FEJS BÓG” to Bóg nowej Ery Społeczności
Internetowej.
Bóg ery globalnego uwikłania w sieć,
uzależnienia i zatarcia granicy między światem realnym a wirtualnym.
Autor i reżyser sztuki próbuje wniknąć do
samego centrum dowodzenia, zdiagnozować i przeanalizować mechanizmy powodujące
uzależnienie ludzi od portali społecznościowych.
Bohaterką spektakl jest 35 letnia kobieta –
postać grana przez aktorkę Magdalenę Engelmajer, która w momencie załamania
nerwowego po rozpadzie jej długoletniego związku, poszukuj nowych znajomych,
chce zapomnieć o tym co było i rozpocząć nowe życie.
Na swojej drodze spotyka JEGO.
„Fejs Bóg” jest bowiem przewrotną opowieścią,
w której realizm miesza się z surrealistycznymi scenami, których bohaterem jest
tytułowy „Fejs Bóg” – grany przez znanego prezentera telewizyjnego i aktora –
Daniela Wielebę.
„Fejs Bóg” prowadzi widzów przez wszystkie
etapy wirtualnego świata portalu społecznościowego. Jest sztuką dla tych,
którzy już są uzależnieni i dla tych, którzy o największym portalu
społecznościowym na świecie chcieli by wiedzieć więcej, ale boją się zapytać.
POMYSŁODAWCY SPEKTAKLU:
Duet Artystyczny ME/ST
TWÓRCY SPEKTAKLU:
Reżyseria, Tekst, Muzyka: Szymon Turkiewicz
Występują:
Magdalena Engelmajer, Daniel Wieleba
Wizualizacje: Michał Szota
Scenografia i kostiumy: Magdalena Engelmajer
FEJS BÓG na FACEBOOK'u
Dołączcie do
przyjaciół sztuki FEJS BÓG na
Facebook'u.
oraz
Sceny Współczesnej
Dylematy blondynki
"Fejs Bóg" w reż. Szymona Turkiewicza Sceny Współczesnej w Warszawie. Pisze Bronisław Tumiłowicz w Tygodniku Przegląd.
Ogromna popularność
portali społecznościowych musiała w końcu przeniknąć do teatru
dramatycznego. Kierownik Sceny Współczesnej Szymon Turkiewicz
zaprezentował właśnie nowy spektakl o nieco prowokacyjnym tytule "Fejs
Bóg", będący satyrą na internetowe niewolnictwo. Religijna cześć
oddawana bożkowi do spraw kontaktów międzyludzkich, zaplątanie
użytkownika w rozmaite obowiązki wirtualnego celebransa, a zwłaszcza
wszechogarniająca samotność głównej bohaterki - biblijnej Ewy A.D.
2010, są na tyle trafnie podpatrzone, że widz ogląda tę bajkę jak
prawdziwą tragikomedię bez happy endu. W spektaklu wykorzystano
obowiązkową już we współczesnym teatrze projekcję wideo, ale sukces
przedstawienia opiera się na reżyserze i aktorach. Daniel Wieleba jest
sympatycznie boski, a Magdalena Engelmajer w roli Ewy pasuje trochę do
stereotypu blondynki, choć przecież Facebook z nas wszystkich zdaje się
czynić osobników o niskim stopniu rozwoju intelektualnego.
"Dylematy blondynki"
Bronisław Tumiłowicz
Tygodnik Przegląd nr 48/05.12
Fejs
Bóg nawiedza polski teatr
Teatr interesował się dotąd Facebookiem głównie po
to, by pokazać go jako konfesjonał dla niedojrzałych i atrapę życia
emocjonalnego. Dziś przeciąga go na swoją stronę, zamieniając w środek
teatralny taki jak maszyna do tworzenia wiatru czy scena obrotowa - pisze
Joanna Derkaczew w Gazecie Wyborczej.
(...)„Facebookowe
testy "Jaką sukienką jesteś?", "Jaki zapach ma twoja dusza"
robiła Ewa (Magdalena Engelmajer) w spektaklu Szymona Turkiewicza "Fejs
Bóg" (warszawska Scena Współczesna, premiera listopad 2010). "Twoja
dusza ma zapach pustego, czystego pokoju, gdzie ktoś włączył Imagine
Lennona" - orzekał Fejs Bóg (Daniel Wieleba), z którym dziewczyna związała
się po rozpadzie narzeczeństwa. Uczłowieczony, zmieniony w przystojnego
mężczyznę portal stał się wszystkim, czego potrzebowała: pocieszycielem, dostawcą
rozrywek, psychoanalitykiem i guru. Wreszcie - idealnym kochankiem, który nigdy
"nie wybierze młodszej" i sam nigdy się nie zestarzeje. Fejs Bóg
obiecywał "wyprowadzenie z niewoli samotności", ale stawiał warunki.
"Nie będziesz miała bogów cudzych przede mną. Pamiętaj, abyś dzień
pierwszego logowania święciła". Twórcy teatralni konsekwentnie pokazywali
sieć jako miejsce ucieczki desperatów na skraju załamania nerwowego, a Facebook
jako konfesjonał ludzi niedojrzałych i atrapę życia emocjonalnego, a nie niewinne
narzędzie z funkcjami poczty i czatu.”(...)
Joanna Derkaczew (Gazeta Wyborcza, 19.01.2011)
Całość artykułu mogą Państwo przeczytać klikając TUTAJ
bądź logując się na e-teatr.pl
"Facebook. Lubisz to?" Szymon Babuchowski
Link do artykułu internetowego wydania gazety "GOŚĆ NIEDZIELNY", w którym zawarta jest wypowiedź Szymona Turkiewicza, twórcy naszego "Fejs BOGA".